Dom Bestii - Michelle Wong Recenzja
Autor: Michelle Wong
Tytuł oryginału: House of the BEAST
Tytuł: Dom Bestii
Wydawnictwo: We Need Ya
Data wydania: 2026-01-28
Ilość stron: 534
Ocena: 6/10
Opis:
Członkowie Domu Avera wychowani byli w przemocy.
I przemocą rozwiązywali swoje sprawy.
Alma dorastała jako dziecko odrzucone przez społeczeństwo – niechciana, kochana jedynie przez matkę. Gdy ta poważnie zachorowała, dziewczyna odnalazła trop prowadzący do ojca, którego nigdy nie poznała. Wtedy też dowiaduje się, że jest bękartem Domu Avera – jednego z czterech rodów służących bogom – a jej ojciec to naczynie Groźnej Bestii, najstraszliwszego ze wszystkich bogów, zwiastuna śmierci.
W desperackiej próbie zdobycia lekarstwa dla matki Alma zgadza się poświęcić swoją lewą rękę Bestii podczas ceremonii, która na zawsze zwiąże ją z Domem i jego bóstwem. Gdy matka umiera, dziewczyna zostaje uwięziona w wielkiej posiadłości Averów. Pogardzana przez krewnych staje się pionkiem w planach ojca.
Przy życiu trzyma ją chęć zemsty oraz dziwna więź, łącząca ją z bogiem – potworem, który nieustannie jej towarzyszy. Bestia przybiera postać pięknego księcia o włosach w kolorze księżyca. Tylko ona może zobaczyć. Potwór wyznaje Almie, że została wybrana, aby dokonać zmian w ich świecie, i może jej pomóc zniszczyć Dom, który odebrał jej wszystko.
Przy życiu trzyma ją dziwna więź, jaka łączy ją z bogiem – potworem, który nieustannie jej towarzyszy. Bestia przybiera postać pięknego księcia o włosach w kolorze księżyca, którego tylko ona może zobaczyć. Mówi on Almie, że została wybrana, aby dokonać zmian w ich świecie, i z jego pomocą Alma planuje niebezpieczną podróż, aby zniszczyć Dom, który odebrał jej wszystko.
– Mój ojciec może mieć ludzi – odparłam – ale ja mam po swojej stronie boga.”Alma, wychowywana przez samotną matkę, nigdy nie poznała swojego ojca. Gdy matka popada w kryzys zdrowotny, Alma zwraca się do niego o pomoc i odkrywa, że jest bękartem Domu Avera. Zostaje pionkiem własnego ojca w grze o władzę w zamian za lekarstwo dla swojej rodzicielki. W wyniku tego poświęca lewą rękę Bestii. Tylko pragnienie zemsty trzyma ją przy życiu, choć równocześnie łączy ją niezwykła, silna więź z potworem — bogiem, który towarzyszy jej i oznajmia, że została wybrana, by odmienić ich świat, obiecując pomoc w zemście… „– Nie ciesz się tak – odparłam, starając się nie podnosić głosu.
– Nie chcesz zobaczyć, jak zabijają twojego ojca?
– Nie chcę zobaczyć, jak zabijają mnie.
– Niemożliwe – oświadczył Aster, z powagą kładąc dłoń na sercu. – Nie pozwolę, żeby coś cię skrzywdziło.”Alma to poruszająca, silna bohaterka: odrzucana od dziecka, lecz odporna i zdeterminowana; jedyną stałą postacią w jej życiu była matka — choć czasem miało się wrażenie, że ktoś jeszcze ją rozumie… Aster z kolei bywa jednocześnie budzący współczucie i irytację; o nim warto wiedzieć mniej, by nie zdradzić fabuły. Relacja Almy i Astera jest czuła, baśniowa i mroczna. Koniec powieści porusza i frustruje — chciałam innego zakończenia. Połączenie horroru i romansu (horrormantasy) jest dostatecznie dobre, choć mrok miejscami mógłby być gęstszy. Duża liczba postaci bywa myląca, a tempo momentami zwalnia. Na plus: zachwycające ilustracje i stosunkowo poprowadzone intrygi. Dom Bestii to udany debiut — czekam na kolejne książki autorki.

Komentarze
Prześlij komentarz